Pages

Tuesday, 15 May 2012

Burke + Norfolk: Photographs From The War In Afghanistan


In October 2010, Simon Norfolk began a series of photographs in Afghanistan, taking his cue from the work of nineteenth-century British photographer John Burke, who photographed the second Anglo-Afghan war, 1878-1880. "The reason I am here, is to articulate my anger about what's happening in this war, and the brutality that's being visited on Afghanistan by barbarians, imperialists. The beauty is just a vehicle. If I thought I could get across the points I want to make without beauty, then I would dump beauty tomorrow. "Ten sorry, miserable years have gone by. Ten years of warfare, tens of thousands of Afghans murdered, lots of Europeans and Americans killed as well, half a trillion dollars spent, billions wasted, and nothing achieved, nothing, nothing, nothing achieved." See also: www.simonnorfolk.com




http://www.simonnorfolk.com/burkenorfolk/conversation.html

 Almost no one today shoots group portraits – I wonder why?
 I decided to follow Burke’s lead and make a portrait of the city by making portraits of the citizens of the city. In his time Kabul consisted of just Afghans and a few British soldiers. Today the city has been almost completely internationalised by NGOs; returning émigrés; fast-buck contractors and (the paymasters of them all) the foreign embassies and ISAF. Afghans are set to one side, the 'Internationals' are the decision makers in this town now – the Ministries rubber-stamp decisions made in the US Embassy which is now a small city in it's own right.
Did you know the Embassy is building it's own Sheraton?

Freaks dir. Tod Browning 1932


The shout dir. Jerzy Skolimowski 1978

Monday, 14 May 2012

Koncepcja fotografii dokumentalnej skoncentrowanej na problemach „śladu” i „pamięci”, jako trwałego obrazu człowieka

Co znaczy zamieszkiwać jakieś miejsce? Można tłumaczyć to pojęcie filozoficznie, jak czynili to wielcy myśliciele, można też prościej – przez poczucie przynależności i tożsamości. Jestem stąd, bo tutaj spędziłem/spędziłam życie, bo zostawiłam/zostawiłem swój ślad, bo żyję w pamięci innych i inni żyją w mojej pamięci. Co jednak będzie, gdy zapomnę i inni zapomną o mnie? Fotografia ma świadczyć nie tylko o czasie, lecz także o przestrzeni.

Projekt ten ma zatrzymać w naszej pamięci „wizerunek prostego człowieka”. Pokazać go w pełni jego „bycia”. Ten typ fotografii najlepiej interpretować opierając się na poglądach Rolanda Barthes’a ze Światła obrazu, ktorey zaakcentował poczucie zarodka bólu, czyli słynnego i jakże trafnego określenia – punctum, które jest także naszą walką ze śmiercią, a precyzując – oswajaniem jej. Obszar fotografii zaznaczony przemijaniem i starością.


Kontynuując tradycję dawnej fotografii portret, trwanie w niej w koncepcji fotografii czarno-białej, bycie z portretowanym autor pragnie się zbliżyć, na ile jest to możliwe, do istoty człowieczeństwa.

more: http://csw-as.org/?p=1203&lang=pl-pl

Grizzly Man dir. Wernera Herzoga


Dla jednych pasjonujacy i jedyny w swoim rodzaju film, dla innych kontrowersyjna i prowokacyjna historia obroncy niedzwiedzi grizzly, ktory pozostawil po sobie kilka wywiadow i material filmowy, ktory nastepnie W. Herzog dokonczyl. Tragiczna historia, w ktorej mozna odnalezc piekno filmowe, milosc do dzikich zwierzat i prowokacyjna medytacje na temat ludzkiego romansu z mitem natury i niewinnosci.

Wednesday, 9 May 2012

Jamie Cullum BBC3 music list on 08.05.2012



This week's show was recorded backstage at the 2012 Cheltenham Jazz Festival.
Running from 2-7 May, the festival features a top range of current and established jazz artists including Gregory Porter, C.W. Stoneking, Candi Staton, Imelda May, Roberto Fonseca and Melody Gardot.
He will also be picking out some of the best new jazz releases of the month and a few of his favourite classic gems.



C.W. Stoneking — The Love Me Or Die
Jungle Blues, King Hokum Records
Zara McFarlane — Blossom Tree
Until Tomorrow, Brownswood Recordings
 Ray Charles — Roll With My Baby
What I’d Say, Atlantic Records
Helge Lien Trio — Afrikapolka
Natsukashii, Ozella Music
Chris Potter Interview
Chris Potter — Family Tree
A Song For Everyone, Sunnyside Records
 Jacqui Dankworth — The Man
It Happens Quitely, Specific Jazz
 Kit Downes Trio — Boreal
Quiet Tiger, Basho Records
Kit Downes And Seb Rochford Interview
 Polar Bear — Bear Town (Live At BBC Maida Vale)
Sebastian Rochford, Ranjana Ghatak, Gina Loring — Love A Sacred Path (LV Remix)
The Leaf Label
Abram Wilson Interview
Abram Wilson — Duel Of The Drum (Live At BBC Maida Vale)
Jamie Cullum and Gregory Porter Live Duet
Jamie Cullum And Gregory Porter — Gran Torino








Jamie Cullum music list on 01.05.2012


JONATHON LEE, JEB LOY NICHOLS, JENNIFER CARR, ROB UPDAGRAFF, ANDY HAMILL

Jamie Cullum plays an hour of jazz music ranging from its heritage to its future. This week, he features Jeb Loy Nichols in session with his full band at the BBC Maida Vale Studios.
Jeb Loy Nichols is an American-born singer-songwriter and musician currently living in Wales. His music contains influences of blues, country, reggae and jazz. He performs tracks from his latest album, The Jeb Loy Nichols Special, which was released last month.



Joe Williams And The Thad Jones / Mel Lewis Jazz Orchestra — Hallelujah I Love Her So
Presenting Joe Williams and Thad Jones/Mel Lewis, The Jazz Orchestra, Solid State Records
Tino Contreras — Jazz En El Cairo
Jazz, Musart Records
Mac Rebennack — Storm Warning
Rex Records
 Amerie — 1 Thing
Touch, Columbia Records
 Keith Jarrett — Mortgage On My Soul
Birth, Wounded Bird Records
BBC Maida Vale Session Track
 Jeb Loy Nichols — Hard Times (Live From Maida Vale)
Brad Mehldau Trio — Aquaman
Ode, Nonesuch Records
 Nostalgia 77 — Eastwind
Everything Under The Sun, Tru Thoughts
BBC Maida Vale Session Track
 Jeb Loy Nichols — Disappointment (Live At BBC Maida Vale)
 Thelonious Monk — Round Midnight
Genius Of Modern Music: Volume 1, Blue Note Records
 Pharoahe Monch — Still Standing (Featuring Jill Scott)
W.A.R (We Are Renegades), Duck Down Records

Wednesday, 2 May 2012

filmy do obejrzenia

- francuskie: A. Resnais "Zeszłego roku w Marienbadzie", J. Cocteau, R. Clement "Piękna i Bestia", J. Cocteau "Orfeusz", J. Cocteau "Testament Orfeusza", J.-L. Godard "Do utraty tchu" -- np. problem tożsamości;

- włoskie: Fellini, Passolini, Antonioni

- skandynawskie: I. Bergman, L. von Trier

- hiszpańskie: C. Saura, P. Almodovar, L. Bunuel

zagadnienia: tożsamość, wolność (np. "Widmo wolności" Bunuela), czas ("Zeszłego roku w Marienbadzie") itp.

Debiutantka, Sam na sam

slow pare




Uwierz w siebie naprawdę, a inni zrobią to samo.


http://www.youtube.com/watch?v=oSnPB-DEJe0&feature=player_embedded#!


http://www.youtube.com/watch?v=jPcfZX32Ce0&feature=related


Jestem RASISTĄ bo krytykuję Obamę; TERRORYSTĄ bo jestem przeciwko działaniom osi zła Nato; ANTYSEMITĄ, bo nie popieram polityki Izraela; ZDRAJCĄ, bo głośno wypowiadam się przeciwko skorumpowanemu rządowi mojej ojczyzny; ANTY-POLAKIEM, bo "ośmielam się" krytykować poczynania nieżyjącego prezydenta; TEORETYKIEM KONSPIRACJI za prezentowanie udokumentowanych faktów; TROLEM za publikowanie faktów niewygodnych ignorantom; ANTY-SPOŁECZNIAKIEM za brak zgody na obecnie obowiązujące "normy" społeczne...


Cóż, mogło być gorzej - mógłbym stać cichutko w rzędzie i być jedną z tych ślepych OWIEC SPOŁECZNYCH nadużywających powyższych określeń.

Big Lebowski dir. Joel Coen, Ethan Coen


Filmy o hippisach to rzadkość. A już film, w którym hippis odgrywa najważniejszą rolę, to zupełnie niewiarygodna sprawa. Jednak pewne znane w Hollywood rodzeństwo postanowiło bohaterem recenzowanego filmu uczynić właśnie leniwego, mającego wszystko w głębokim poważaniu człowieka, który nadal żyje w latach 80., choć te już dawno się skończyły. Historia opowiedziana w tym obrazie jest historią komediowo-ironiczną, a czarnego humoru naprawdę nie brakuje. Kilka tekstów bez problemu powinno otrzymać miano kultowych, żeby przytoczyć tutaj choćby słynne "Shut a fuck up, Donny!", spływające raz po raz z ust jednego z bohaterów, Waltera Sobchaka. Ale teksty tekstami. Tutaj nie one odgrywają najważniejszą rolę. Ważniejsze od nich są bez wątpienia brawurowe postacie, wykreowane przez genialnych aktorów. Kogo mam na myśli?